Drukuj

"Jerzy Różański i jego ekslibrisy"

(2007-10-02)

  "Znani-nieznani mieszkańcy regionu średzkiego" to nowy cykl spotkań którego inicjatorem jest Biblioteka Publiczna w Środzie Śląskiej. W ten sposób BP chce przybliżyć sylwetki osób, które zaistniały poza granicami naszego regionu. Osobą, która zainauguruje ten cykl spotkań jest Jerzy Różański – grafik, twórca ekslibrisów, urodzony w 1947 roku w Juszczynie koło Środy Śląskiej. Należy do środowiska artystycznego grafików Dolnego Śląska. Jest jednym z reprezentantów grupy „RYS”, która skupia wielu czołowych wrocławskich i dolnośląskich artystów –grafików. Twórczość Jerzego Różańskiego jest znana i ceniona nie tylko w Polsce ale również  poza granicami naszego kraju. Jego prace brały udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych w Polsce, Europie, a nawet w Kanadzie.
     Artysta tworzy w wielu technikach, ale każdą technikę, którą stosuje, sam odkrywał, sam się jej uczył i sam poznawał. Jest samoukiem, który warsztat trudnych, a nierzadko nie stosowanych już dzisiaj przez młode pokolenie, technik opanował z wielką dokładnością i perfekcją.
     Pierwszy ekslibris jaki wykonał Jerzy Rożański datowany jest na 1975 rok i był to autoekslibris wykończony w linorycie. Przedstawiał akt kobiecy z książką i zapaloną świecą. Do tej pory autor stworzył ponad siedmiuset ekslibrisów.
     Jerzy Różański jest laureatem wielu nagród. Od początku lat 80. stał się popularny i sławny w Europie gdzie zdobył m.in. medal oraz prestiżową  Nagrodę Specjalną Dyrektora Biblioteki Śląskiej na V Międzynarodowym Przeglądzie Ekslibrisu Drzeworytniczego i Linorytniczego im. Pawła Stellera w Katowicach w 2006 r.
     Artysta jest zafascynowany artyzmem Albrechta Dürera, ale nie spotkamy w jego księgoznakach naśladownictwa renesansowego mistrza. Tworzenie, jak twierdzi sam autor,  sprawia mu ogromną satysfakcję. Nieustannie poszukuje nowych motywów, które mógłby wykorzystać w swojej twórczości. Wykorzystanych dotychczas przez artystę tematów oczywiście jest wiele, nawet bardzo wiele, ale nie ma w jego ekslibrisach takiego motywu, który byłby obecny zawsze, niezmiennie. Autor uznałby to za koniec swojej sztuki, gdyż stałaby się ona – według niego – monotonna, nudna. Toteż mimo licznych dotychczasowych motywów, żaden nie dominuje. Są oczywiście nieznacznie powtarzające się tematy, możnaby rzec cykle przedstawień, ale te powstają w krótkich okresach czasu i pod chwilowym wpływem emocji, na przykład fascynacji, żalu, podziwu, tęsknoty, czy radości.
     W tworzeniu ekslibrisów Jerzy Różański odnajduje sens dnia codziennego. Powiada, że jest szczęśliwy mogąc tworzyć. Z dumą podkreśla fakt, że rzemiosła uczył się absolutnie sam i sam każdą technikę odkrywał. Pozwoliło mu to czuć każdą technikę, tworzyć nie mechanicznie, a sercem i z sercem, z otwartym umysłem i emocjonalnie.
     Jerzy Różański jest także miłośnikiem piękna przyrody, co nie pozostaje bez wpływu na jego zamiłowania podróżnicze, a właściwie jest ich nieodłącznym elementem.

    

 

 

Źródło:
Katalog wystawy „Jerzy Różąński, i jego ekslibrisy” : „Słowo wstępne” Anna Kuszlik-Czajkowska i „Słowo o Artyście” Tomasz Suma (28.09.2007 r.).

 

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć ze spotkania z Jerzym Różańskim. (galeria w przygotowaniu)